katasza

/ miły / zjedzmy / wszystkich / na / przystanku /

2009
sierpien (7)

7.

poniedziałek, 31.sierpnia.2009, 10:02
Jeeeeju, jutro pierwszy dzień w nowej szkole.

znam trzy osoby, reszte tylko z forum.

wszyscy wydają się być całkiem sympatyczni.

cieszę się.

teraz, w liceum pewnie bedzie sporo wiecej pracy...

ale nic mnie tak nie przeraża

jak wstawanie o 6 rano o.O

przez całe wakacje (oprócz obozu) nie obudziłem sie wczesniej niż po 12.

dzisiaj sie przemoglem i wstałem o 8:00. Ale juz jestem zmeczony wiec ide dalej spać.

ale najpierw może

kawa.


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

6.

sobota, 22.sierpnia.2009, 14:21
Zawsze kiedy obejrzę The Amazing Race

mam poczucie, że moje życie jest nudne, do dupy i ogólnie nic nowego się nie dzieje.

Można zrobić tyle rzeczy, tyle zobaczyć, podczas gdy ja siedzę w tej dziurze zabitej dechami.

mam taki swój życiowy cel: zobaczyć wszystko na świecie.

Nie chcę żadnych luksusowych apartamentów, jeździć na wakacje do pięciogwiazdkowych hoteli. nie.

odwagi trochę. jeśli będę się cały czas hamował, to nic z tego nie będzie. Będę miał poczucie, że nie zrealizowałem się.

nie mam w zwyczaju narzekać, a nic nie robić, nie myślcie tak. nie jestem też pesymistą, nie uważam, że życie jest do dupy.

wręcz przeciwnie - życie jest piękne, tylko trzeba z niego korzystać i nie bać się podejmować nowych działań.

jutro na stanicę. tam jest świeższe powietrze i ogólnie lepiej się myśli. dobry wyjazd na koniec wakacji. można sobie dużo rzeczy poukładać.


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

5.

piątek, 14.sierpnia.2009, 22:16
od wczoraj noszę na swoim lewym ramieniu munduru

granatowy sznur.

fajnie. tak. jest dobrze.

nie wspominając o tym, że kilka osób tak mnie zawiodło, że nie mam ochoty ich widzieć przez najbliższy czas.

a, no i

powróciłem do Zapomnianych Krain.

baldur i te sprawy.


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

4.

piątek, 7.sierpnia.2009, 11:44
wczoraj nocka poza domem...

kurde, nic fajnego. ta cała 'ekipa' zaczyna działać mi na nerwy. wczoraj miało być kulturalnie... oczywiście się im nie udało.

zalani. zresztą jak w 9 na 10 przypadków. wódka z gwinta, przepijana gazowanym 'krzysiem'. a potem po kolei zgony. koniec, nie mam ochoty sie na to przyglądać setny raz.

ogolnie to do alkoholu i papierosów mam wstręt. nigdy nawet nie spróbowałem papierosa, a alkohol... hmmm... ostatnio jakiś szampan na sylwestrze z trzy lata temu.

po tym co znowu wczoraj zobaczyłem - nie żałuję takiego postanowienia.

a najlepsze jest to, że z tego całego towarzystwa jestem najstarszy. trzy osoby z mojego wieku.

to dziwne. młodsi, a wlali w siebie tego więcej, niż ja przez całe życie.

wrrr... zabawa bez alkoholu to też zabawa! halo!

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

3.

wtorek, 4.sierpnia.2009, 14:27
Ej, wiecie co?

jest mi jakoś lepiej.

rozmawiałem z kilkoma osobami przez telefon, a tu na gg... wiem, że spotkam się z większością za miesiąc i trochę na rajdzie pieszym.

dwie osoby, które są tak daleko obiecały, że spotkamy się jeszcze w wakacje.

trzymam ich za słowo.

od września zacznie się liceum. z klasą rozmawiam na forum i wydaję się być... hmmm... śmieszna w dobrym tego słowa znaczeniu. 29 dziewczyn, 6 chłopaków, no kto by pomyślał.

fragment forum:

k: ... to może 6.07 ?
k2: jeeezuuu... tak rano?
k3: jej chodziło o datę =_='

ale staram się nie myśleć o szkole. Są jeszcze wakacje.




Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

2.

niedziela, 2.sierpnia.2009, 23:14
chciałbym tak bardzo cofnąć czas i wrócić do tych ludzi, do tego miejsca, do tych okolic...

tęskni mi się za wszystkimi chyba. za niektórymi bardziej, za niektórymi mniej, a za niektórymi... po prostu strasznie strasznie.

wiecie co jest najgorsze?
to, ze ktoś jest tak bardzo daleko, a ty go tak bardzo bardzo, bardzo lubisz i wiesz, ze możesz go nigdy już nie zobaczyć.

to straszne uczucie. przeraża mnie.

ciągle sny. snuje się po domu, myślę: 'jest dobrze', no i jest w tym trochę prawdy.

ale ta tęsknota nie daje mi żyć.
przejdzie?
mam nadzieje.

skończyłem 16. tak strasznie milo było usłyszeć domofon, wyjść na ulice i usłyszeć 'sto lat'. teraz wiem, że jest kilku ludzi, dla których warto żyć.

dalej dalej! nie będę się załamywał! optymizm, ciągle optymizm.


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

1.

sobota, 1.sierpnia.2009, 23:32
Jakoś potrzebowałem tego.

jazda!

hah, i szablon...

powrót do staroci ?

nie. coś nowego.


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


Grafikę Kayne'a z twórczością własną zmieszała Luna. Natchnione piosenką Hey - "Romans z petitem". Więcej.
Szablon wymaga xHTML 1.0.